jamnik do adopcji

Powolutku umierała. Gdyby nie interwencja – Maja by już nie żyła..

Powolutku umierała…. W sobotę małe Psie Dziecię w wieku 6 miesięcy leżało pod sklepem. Powolutku umierało.. Gdyby nie interwencja – Maja by już nie żyła.. Babszja – choroba pokleszczowa zabijała sunię. Wczoraj – 02.09.2019 odebrana z Lecznicy – wraca do zdrowia. JUŻ BĘDZIE ŻYŁA!!!! Waży 6 kg. Niewiele urośnie. Mix jamnisia bardzo pilnie szuka odpowiedzialnego, kochającego Domu, albo chociaż Domu Tymczasowego, w którym spokojnie będzie czekała na Dom Stały. Przebywa w Radomiu (woj.mazowieckie) KASIA 507 237 447  
Read More