Molly zawsze będzie najpiękniejszą podróbką grzywacza chińskiego

TRAGICZNA HISTORIA MOLLY

Dowiedziałam się o Niej w październiku zeszłego roku chociaż niektórzy podobno już wcześniej wiedzieli o Jej tragedii.
Kiedy wraz z Ania Ania próbowałam ją zabezpieczyć sypał pierwszy gęsty śnieg a przeraźliwe zimno wciskało się nam pod grube, puchowe kurtki.
A Ona całkowicie łysa na skutek nieleczonego zapalenia mieszków włosowych leżała na tyłach wiejskiej karczmy czynnej tylko w weekendy.
Zamarznięta ziemia była jej łóżkiem a mokry, zimny śnieg-kołdrą. Nie była jednak sama.
Miała przy sobie trzy ok. miesięczne córeczki i jedną dziewieciomiesieczną z poprzedniego miotu. Zabrałyśmy całą piątkę chociaż nie było to łatwe. Zarówno mama jak i starsza córka to były kompletne dzikuski. Żeby im pomóc użyłyśmy sedalinu-środka usypiającego.

Więcej http://pionki.org.pl/moli-pies-adopcji-warszawa/

Tel ws. adopcji: 606 854 980

By PsyDoAdopcji

W sprawie adopcji, proszę dzwonić pod numer telefonu podany w treści ogłoszenia. Portal PsyDoAdopcji.com nie pośredniczy w adopcjach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.