KIKA do Pilnej Adopcji Warszawa Mazowieckie

KIKA do Pilnej Adopcji Warszawa Mazowieckie

KIKI W NIEBEZPIECZEŃSTWIE
😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠😠

Trafiła do miejskiego przytuliska nieco ponad rok temu prosto z lasu jako półroczny szczeniak. Wywalona przez swojego człowieka leżała w pryzmach zamarzającego śniegu i czekała chyba już tylko na śmierć.
Zamiast tego zdarzył się cud. Została dostrzeżona i przywieziona do przytuliska, gdzie pod czułym okiem opiekunek szybko odzyskała radość życia i pewność siebie. Piękna i kontaktowa sunia miała też szansę na dom. Nowa opiekunka przyjechała po Nią z Warszawy taryfą. Niestety mocno pod wpływem… alkoholu, dlatego też adopcja Kiki nie doszła do skutku.
Kolejni chętni zaadoptowali sunię bez wiedzy inspektorów PTOnZ. Mimo to po kilku dniach przeprowadziliśmy wizytę poadopcyjną.
Nie było wielkiego ,,wow”, bo Kiki niestety zamieszkała na podwórku w budzie. Nowa opiekunka przekonała nas jednak, że niczego w życiu jej nie zabraknie, miłości również.
Dziś mija rok od adopcji.
Jak fałszywe i nic niewarte to były słowa możecie ocenić sami. Rodzina zrobiła Kiki niewyobrażalną krzywdę. Dziś mamy natychmiast zabierać psa i nie interesuje ich gdzie. Bo się odkochali, bo już Jej nie chcą, bo im przeszkadza. A co z uczuciami Kiki ???
Przecież Ona mimo, że przeganiana i niechciana kocha bezwarunkowo. Jak powiedzieć nic nie podejrzewającemu psu, że za chwilę straci tę namiastkę domu którą ma?
Że za chwilę kolejny raz runie Jej bezpieczny świat a maleńkie, drżące serduszko rozpadnie się na milion części przez głupotę i egoizm człowieka.
Ta bezduszna opiekunka jest tak zdesperowana, że wydzwania gdzie tylko może grożąc, że jeśli nie doczeka się pomocy- uśpi Kiki. Niestety to nie pierwszy raz kiedy obecni decydenci miejskiego przytuliska nie potrafią stanąć na wysokości zadania i poradzić sobie z problemami.
Że odmawiają ponownego przyjęcia zwierzęcia do Przytuliska zamykając oczy, uszy i serca na Jego tragedię. Że zamiast pomóc mając ku temu warunki, za pieniądze podatników pokazują swoją obojętność i ignorancję.
Pionkowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami nie posiada niestety własnego schroniska ale sprawy krzywdzonych zwierząt są dla nas najważniejsze na świecie. Dlatego błagamy o udostępnienia. Jesteśmy pewnii, że z Waszą pomocą Kochani uda nam się znaleźć nową, cudowną Rodzinę dla Kiki.
Suni nadal grozi niebezpieczeństwo ze strony obecnych właścicieli, dlatego będziemy wdzięczni za każdą propozycję domu nawet tymczasowego.

Tel: 606 854 980

 

Post Author: PsyDoAdopcji

W sprawie adopcji, proszę dzwonić pod numer telefonu podany w treści ogłoszenia. Portal PsyDoAdopcji.com nie pośredniczy w adopcjach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *