szczeniaki do adopcji mazowieckie wawa

Czy uda nam się połączyć wystraszoną, wyjącą całe noce z tęsknoty matkę ze swoimi dziećmi?

Waży może z 5 kg, wychudzona do ostatnich granic możliwości i od półtora roku nie pozwala sobie pomóc. Nie mamy nawet Jej zdjęcia bo nie nawiązuje kontaktu z człowiekiem.
Znika jak ktoś tylko pojawia się w pobliżu. Miesiące starań, próby oswajania, karmienie wciąż w tym samym miejscu, miesiącami zastawiana klatka łapka i … trzy uratowane mioty Jej szczeniąt: łącznie 15 sztuk. Wszystko na nic.
Obecnie dzięki pomocy zaangażowanych dziewczyn z tej miejscowości dowiedzieliśmy się o kolejnych szczeniakach i poprosiliśmy o pomoc Jamora. W czwartek w nocy spędził tam 14 godzin. Niestety chwilę przed Jego przjazdem sunia wyprowadziła maluchy i nie wrócili do tej pory na obserwowane, opuszczone podwórko. W związku z tym ze względów bezpieczeństwa zabezpieczylismy zgubioną przez Nią trójkę maluszków, tydzień wcześniej znaleźliśmy w polach Jej maleńkiego synka. Pozostała Ona i jeszcze dwójka dzieciaków. W poniedziałek kolejne podejście Jamora. My nie odpuścimy dopóki będzie chociaż cień szansy że uda się pomóc tej okrutnie skrzywdzonej Kruszynie.
Z każdym przyjazdem Jamora rosną nasze koszty. Błagam nie zostawiajcie nas z tym samych. Nie pozwólcie żeby pieniądze zadecydowały o życiu tej nieszczęśliwej Istotki.
Wszystkim chcącym wspomóc nas w tej nierównej walce o dobro maleńkiej suni podaję nr konta Pionkowskego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami:
48 1020 4317 0000 5102 0260 8180
Koniecznie z dopiskiem: sunia łapana przez Jamora.

Post Author: PsyDoAdopcji

W sprawie adopcji, proszę dzwonić pod numer telefonu podany w treści ogłoszenia. Portal PsyDoAdopcji.com nie pośredniczy w adopcjach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *