Czy ktoś go pokocha? Przyjmie pod swój dach?

TRZEBA ZABIĆ TĘ MIŁOŚĆ – przykro mi,że nie potrafię bardziej zwięźle opisać sytuacji bo wiem,że mało komu chce się czytać

1 listopada Pani Wanda odwiedziła grób swojej Mamy
Śpieszyła się z powrotem do domu,w którym czekał ciężko chory Tata,który chorował już od dłuższego czasu
Na podwórku,przy studni zauważyła stertę sierści
Sierść okazała się być chudym psem zwiniętym w kłębek
Rany na całym ciele,kleszczy zatrzęsienie,żebra na wierzchu
Nie przegoniła choć nawet budy nie ma na podwórku
Cierpliwie wyciągała kleszcz po kleszczu a pies lizał ją po rękach
Po kilu dniach zauważyła,że pies się nie podnosi
Nie ma sama samochodu ale poprosiła sąsiada o pomoc
Babeszjoza.Wydatki,na które nie było pieniędzy
W międzyczasie odszedł Tata..
Kilka dni temu pojechała do gminy i poprosiła o pomoc dla psa,mówiąc,że nie stać Jej na jego utrzymanie i leczenie a pies ma liczne rany
I w ten sposób dzisiaj tam trafiłam
Pod drzwiami leżał pies,który na mój widok aż zagotował się ze złości
Należę raczej do chojraków w kwestii psich burczeń ale jego ostrzeżenia brzmiały groźnie na tyle,że schowałam łapy już i tak ponadgryzane
Drzwi otworzyła mi pani jeszcze niższa ode mnie i nagle cud
Pies na Jej widok dosłownie rozpromienił się,w ruch poszedł ogon i radosne szczekanie.Ale na mnie wciąż -Wrrr
Spakowałam panią i warkota do samochodu
Kątem ucha słyszę rozmowę
„Już nie bój się Reks,przecież jestem z Tobą.Pani nas wiezie do doktora,który Ci pomoże…”
Dziwnie się poczułam.Ta drobna osoba mówi do psa tak jak ja gadam często.A pies jej słuchał naprawdę
Niegojąca się rana,zapewne po postrzale śrutówką zaopatrzona.Leki,szczepienie.Wszystko załatwione

I wiecie co?
W międzyczasie zdążyliśmy się nawet zakumplować
Reks gdy zrozumiał,że Pani Wanda jest bezpieczna przy mnie,nawet dał sobie zajrzeć w paszczę-3 lata.Baaa,załapałam się na takiego bardzo nieśmiałego buziaka.Chyba bardziej przez przypadek i z emocji
No i te smaczne kąski 🙂

Zauroczyli mnie oboje
Ta drobna rencistka z wielkim sercem i pies,który Jej aż tak zaufał

Nie szukam budy ani sponsorów tej miłości bo choć jest wyjątkowa to nie rokuje na przyszłość
Reks potrzebuje domu.On bardzo potrzebuje człowieka.
Chce kochać może nawet bardziej niż być kochanym

Czy ktoś go pokocha? Przyjmie pod swój dach?

Jedyna nadzieja w Was.Udostępnijcie ale tylko jeśli uważacie,że zasługuje na wyjątkowy dom

Łochów
Tel: 500 565 777

By PsyDoAdopcji

W sprawie adopcji, proszę dzwonić pod numer telefonu podany w treści ogłoszenia. Portal PsyDoAdopcji.com nie pośredniczy w adopcjach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.