ALFIK ma dopiero 2 lata a już zna smak porzucenia i bezdomności. Wie co to głód, chłód i strach

Na swojej drodze spotkał ludzi, którzy przeganiali i rzucali kamieniami kiedy w jeszcze dziecięcej ufności próbował szukać dla siebie pomocy.

W końcu przykleił się do maleńkiej, starszej od siebie również bezdomnej suni którą zaczął traktować jak matkę.
Często widywani byli obydwoje jak kręcili się bez celu po wsi albo jak przytulone do siebie spały w polach na stertach gnijących liści. Pękało mi serce więc zaczęłam szukać dla Nich pomocy. Niestety bezskutecznie. Kiedy zostały zgłoszone do Barosa ukryłam Ich w szopie u miejscowej kobiety. Po trzech tygodniach przywiozłam do Pionek. Sunia jest już po sterylce i lada chwila pojedzie do nowego domu.

Alfik był w o wiele gorszym stanie. Obecnie kończymy leczenie i przygotowujemy Go do kastracji ale też pilnie zaczynamy rozglądać się za domkiem dla chłopaka.

To cudowny, pokorny, uległy i przystojny gość z super manierami.

Jest średniej wielkości, waży 17 kg.

Obecnie przebywa w DT w Pionkach koło Radomia.
Tel.ws.adopcji: 606 854 980